Zdynia cmentarz parafialny (łemkowski)

15 marca 2015 | Brak komentarzy

Zdynia – po łemkowsku Ждыня (Żdynia) – cmentarz parafialny przy tutejszej parafii prawosławnej można określić jako łemkowski z uwagi na przynależność etniczną tutejszej ludności. Jeśli chodzi o wyznaniowość to należy do parafii prawosławnej, choć zaznaczyć trzeba, że na terenie Beskidu Niskiego na cmentarzach spoczywają często obok siebie prawosławni i grekokatolicy. Znajduje się tutaj grób o. Maksyma Sandowycza, prawosławnego świętego, straconego przez Austriaków na początku I wojny światowej. Obecnie jego relikwie znajdują się w cerkwi w Gorlicach.

Jest to jeden z tych cmentarzy łemkowszczyzny, na których mocno zaznaczył się wpływ wzorców miejskich nurtu romantycznego. Obok architektury łemkowskiej znajdziemy nagrobki typowe dla miejskich cmentarzy końca XIX i początku XX w z bogatą ornamentyką i symboliką charakterystyczną dla ówczesnej sztuki sepulkralnej.

Jednym z przykładów jest nagrobek figuralny na grobie dziecka przedstawiający siedzącego anioła trzymającego w ręku różę – symbol miłości Boga, jego przebaczenia i łaski a także niewinności. Z kolei wieniec zawieszony na przecięciu ramion krzyża symbolizuje nagrodę w postaci życia wiecznego, zmartwychwstanie. Na innym nagrobku otwarta księga jako nawiązanie do księgi życia, listy przeznaczonych do zbawienia. Na kilku nagrobkach wykorzystano też uniwersalne ornamenty zdobnicze czy np. akretoria na grobie Timofieja Sandowycza (ojca świętego Maksyma).

Wyszukane formy świadczą o stosunkowej zamożności części ówczesnych mieszkańców i wyróżniają się w wiejskim krajobrazie. Podobnie wysoki granitowy nagrobek w kształcie obelisku z warsztatu rzeźbiarza Ferdynanda Majerskiego, z dość odległego Przemyśla, zapewne kosztowny. Zdynia była więc miejscowością, której część mieszkańców czerpała wzorce z miast i stać ich na to było.

Co do typowo łemkowskiej architektury cmentarnej to najciekawszym wydaje się nagrobek z figuralnym przedstawieniem świętej rodziny na wysokim cokole, na licu cokołu płaskorzeźba przedstawiająca św. Jerzego walczącego ze smokiem. Po bokach cokołu płaskorzeźby z wizerunkiem św. Jana Chrzciciela oraz św. Mikołaja. Nad rzeźbą typowy blaszany daszek.

Na cmentarzu spotkać można dość liczne żeliwne krzyże. Sprowadzane były z miejskich warsztatów specjalizujących się w ich odlewie. Choć dość licznie produkowane to charakteryzują się dużą różnorodnością i bogatą symboliką. Na jednym z najciekawszych na ściętym pniu wokół, którego wije się liściaste pnącze stoi anioł trzymający z jednej strony krzyż z belek w kształcie nieokorowanych odcinków pnia drzewa z wieńcem na ich przecięciu.

Podobnie jak na innych okolicznych cmentarzach występują tutaj typowe łemkowskie krzyże dwu i trzyramienne oraz łacińskie. Charakterystyczne są także płaskorzeźby w płytkich niszach cokołów niekiedy umieszczone za szybką. Inskrypcje pisane cyrylicą choć występuje także zapis w języku polskim.

Na cmentarzu parafialnym znajduje się kwatera z okresu I wojny światowej stanowiąca wg nomenklatury austriackiej cmentarz wojenny nr 52, na którym pochowano 29 żołnierzy armii austro-węgierskiej oraz 17 rosyjskiej.

Warto odwiedzić ten cmentarz zwłaszcza, że łatwo do niego trafić, leży bowiem bezpośrednio przy drodze Gorlice – Bardiów.

 

Tagi:

Komentarze

Ten wpis nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz